Morrissey przerwał koncert w Warszawie 19 listopada 2014 roku opuszczając scenę Stodoły zaledwie po kilku piosenkach. Dlaczego artysta przerwał występ dla polskich fanów zgromadzonych w mokotowskim klubie? Zadawało je sobie wielu, którzy zapłacili za możliwość zobaczenia brytyjskiego wokalisty z rozczarowaniem opuszczając koncertową salę.

Przerwany koncert byłego lidera grupy „The Smiths” miał promować krążek World Peace Is None Of Your Business. W sieci mnożą się relacje jego fanów, którzy wyjawiają na światło dzienne coraz więcej szczegółów całego zajścia. Otóż okazuje się, że Morrissey przerwał koncert ze względu na szokujące słowa jednego z widzów. Potwierdza to oficjalne oświadczenie wydane w sprawie przerwanego koncertu od organizatorów wydarzenia.

W trakcie dzisiejszego koncertu Morrisseya w klubie Stodoła w Warszawie jeden z widzów stojących blisko sceny wypowiedział niezwykle obraźliwe i szowinistyczne słowa pod adresem Artysty. Zaistniała sytuacja zmusiła Artystę do opuszczenia sceny.

Warto zadać teraz kolejne pytania. Czy pieniądze za bilety zostaną zwrócone? Czy przerwanie występu sprawiło, że Morrissey stracił wiele w oczach miłośników jego twórczości? Przekonamy się co do drugiego, gdy Brytyjczyk zawita do Krakowa w piątek. Oby nic już nie zakłóciło przebiegu koncertu…
Oprócz kilku memów które zdążyły już obiec sieć, warto zapytać o jeszcze jedno samego artystę. Czy na pewno wie, kiedy ze sceny zejść?

Komentarze