Sejm uchwalił w czwartek (25.06.2026) rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności, która reguluje m.in. zasady stosowania zapłodnienia metodą in vitro. Za przyjęciem tego dokumentu głosowało 261 posłów, przeciwko było 176 posłów, a 6 wstrzymało się od głosu.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja pomiędzy posłami m.in. na temat definicji zarodka. Marzena Wróbel oceniła, że ustawa w zaproponowanym kształcie „uderzy w ład etyczny”, gdyż „nie szanuje życia ludzkiego”. Dodatkowo próbowała przekonać posłów, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia niezależnie od tego, czy nastąpiło ono naturalnie, czy w drodze sztucznego zapłodnienia komórki jajowej. -Zarodek to nie jest rzecz. To jest człowiek w najwcześniejszej fazie rozwoju, to jest istota ludzka, to jest dziecko. Z zarodka nie urodzi się nikt inny poza człowiekiem - mówiła. Jej słowa poparł Jarosław Gowin, który również uczestniczył w burzliwej dyskusji.
Uchwalona przez Sejm ustawa przewiduje, że z procedury in vitro będą mogły korzystać małżeństwa oraz osoby we wspólnym pożyciu potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Procedura będzie dostępna po wyczerpaniu innych metod leczenia prowadzonych przez minimum rok.
Posłowie odrzucili wszystkie poprawki oraz wnioski mniejszości. Niektóre z nich przewidywały np. sądowy zakaz wykonywania zawodu, orzekany na co najmniej pięć lat wobec tych lekarzy, którzy tworzyliby zarodki poza organizmem kobiety. Kolejna nieprzyjęta poprawka miała na celu dodanie do ustawy preambuły, w której znalazłby się zapis mówiący, że „ochrona prawa do życia ludzkiego na każdym etapie jego rozwoju jest koniecznym warunkiem ochrony godności człowieka„.
Janusz Palikot ripostował wypowiedzi Jarosława Gowina i Marzeny Wróbel. Stwierdził, że obowiązkowe lekcje logiki trzeba wprowadzić nie tylko w szkołach ale i w parlamencie. -Pani poseł, jeżeli zarodek jest osobą według pani logiki, to znaczy, że plemnik jest też osobą”. - zaznaczał Janusz Palikot. -Przecież jak się plemnik połączy z komórką jajową, z tego na pewno będzie zarodek. A jeżeli plemnik jest osobą, to znaczy, że jeżeli mój organizm wyprodukował plemnik wskutek tego, że zjadłem kiełbasę, to ta kiełbasa też jest osobą. To jest pani rozumowanie - mówił, zwracając się do posłanki Marzeny Wróbel.
Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki wskazywał z kolei, że ustawa wprowadza ważne zasady dotyczące ochrony i bezpieczeństwa zarodków, a także sankcje karne za ich niszczenie. Podkreślił, że przyjęte zapładnianie sześciu komórek zapobiega tworzeniu zarodków nadliczbowych. Więcej zarodków będzie można utworzyć, m.in. wtedy, gdy kobieta będzie mieć więcej niż 35 lat.
Ważną kwestią jest to, że ustawa zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju. Za zniszczenie takich zarodków będzie grozić kara pozbawienia wolności. Nowe przepisy wprowadzają regulacje dotyczące bezpieczeństwa, monitorowania oraz prawidłowego przechowywania i transportu komórek rozrodczych i zarodków.
