Osiemnastego i dziewiętnastego kwietnia pod Jasną Górą, po raz kolejny, zaryczały silniki motocyklów, których właściciele zjechali się tutaj z całej Polski. Już w piątkowy wieczór w alejach można było spotkać turystów, którzy chcieli w sobotę z rana zawitać na Placu Biegańskiego. Zjazd nie miał na celu jedynie rekreacji, ponieważ fani dwóch kółek postanowili także zaangażować się w pomoc charytatywną.

Od godziny dziesiątej w sobotę motocykliści oddawali krew - ostateczna ilość zebranego „płynu” to ponad 30 litrów. Odbyły się także liczne aukcje na rzecz chorych dzieci, m.in. wspierano Rayyanka. Jest to dwudziestomiesięczny częstochowianin, który urodził się bez kości piszczelowej i nie ma stawu kolanowego. Jego marzeniem jest postawić swoje pierwsze kroki. Aby mogło się ono spełnić, nasz mały bohater potrzebuje ponad milion złotych.

Do wspierania potrzebujących zachęcały organizowane koncerty, które wciągały ludzi w centrum wydarzenia. Nad całą akcją patronat objęła Młodzieżowa Rada Miasta Częstochowy z nowym przewodniczącym – Kamilem Skubiszewskim na czele.
Drugi dzień poświęcony był już w pełni maszynom i ich kierowcom, którzy rankiem ruszyli spod Tesco na Jasną Górę, tworząc imponującą grupę. O godzinie dwunastej na Błoniach Jasnogórskich odbyła się msza święta rozpoczynająca sezon motocyklowy. Fani dwóch kółek mogli podziwiać tysiące motocykli, poczynając od poczciwych Simsonów, na kultowych Harleyach kończąc. Tego dnia motocykliści ponownie wykazali się wielkim sercem i zorganizowali zbiórkę pluszaków, aby następnie przekazać je do sierocińców. Pogoda także spisała się na medal, tworząc idealną aurę dla zjazdowiczów.

Komentarze