Cztery tygodnie temu na gali w Lubinie Mariusz Wach pokonał na punkty Nigeryjczyka Gbengę Oluokuna, jednocześnie odnosząc trzecie z rzędu zwycięstwo po powrocie na ring.

Polski Wiking następny pojedynek stoczy prawdopodobnie w Stanach Zjednoczonych, dokąd wyleci za kilka tygodni, żeby rozpocząć obóz przygotowawczy do kolejnego występu.

Po ostatnim zwycięstwie Mariusz nie próżnuje i ciężko pracuje na siłowni. Myślę, że w walce z Oluokunem brakowało mocnych wykańczających ciosów, które mogłyby posłać Nigeryjczyka na deski. Rozpoczęcie przygotowań do kolejnego występu zawodowego od serii treningów siłowych jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ w ten sposób Wiking wzmocni swoją siłę fizyczną, a potem będzie mógł skupić się na typowo bokserskich treningach oraz sparingach.

W drugiej walce wieczoru, która odbyła się przed pojedynkiem Wacha z Oluokunem, Ewa Brodnicka wygrała na punkty z węgierską zawodniczką Giną Chamie. Stawką pojedynku było międzynarodowe mistrzostwo Polski. Było to siódme zwycięstwo Polki na zawodowych ringach bokserskich.

http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/gala-boksu-w-lubinie-zdjecia,3314217,gal,14654509,t,id,tm,zid.html

Komentarze