Początek kwietnia, to nie tylko dni, w których wypada Prima Aprilis lecz także Egzamin Szóstoklasistów. W tym roku wypadł właśnie w Dzień Żartów.
Egzamin Szóstoklasisty od 2015 roku zmienił swoją formę. Składa się z dwóch części: testu z języka polskiego oraz matematyki, które mogą być oparte na praktycznych zagadnieniach z historii czy przyrody. Również nowością jest egzamin z języka obcego nowożytnego: angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, rosyjskiego i włoskiego. Uczeń może wybrać tylko jeden język i to ten, którego uczy się obowiązkowo w szkole. Pierwsza część trwa 80 minut, zaś druga - 45 minut.
Aby dowiedzieć się, jak nowa forma egzaminu jest widziana oczami szóstoklasistów, zapytaliśmy jednego z nich o poziom trudności, ogólne odczucia po napisaniu testu oraz przeszkody podczas pisania. Oto jego odpowiedź: „Ciężko jest mi ocenić poziom trudności testu, ale moim zdaniem najłatwiejszą częścią był język polski. Również wprowadzenie do egzaminu języka - w moim przypadku - angielskiego, to spore utrudnienie dlatego, że podczas listening’u niełatwo jest usłyszeć dokładną mowę speakerów. Nie sprawdzałem jeszcze odpowiedzi w arkuszach, które są już udostępnione w internecie, ale jestem dobrej myśli. Uważam, że nie poszło mi źle i moje wyniki będą zadowalające - dodaje”.
Relację z Egzaminu Szóstoklasisty zdał nam Maciek z klasy 6a ze Szkoły Podstawowej nr 32 im. Jerzego Dudy - Gracza w Częstochowie.
Liczymy, że wszyscy szóstoklasiści będą zadowoleni ze swoich osiągnięć, a Maćkowi i innym uczniom, życzymy wielu sukcesów w dalszej edukacji!

Komentarze