21 marca małą miejscowość Pszczółki niedaleko Gdańska w związku ze swoją trasą „Zmartwychwstanie tour” odwiedził znany od lat zespół Róże Europy .
Panowie na wysokim poziomie zaprezentowali swoją muzykę. Nie zawiodła również publiczność, która mnie osobiście zaskoczyła pod sceną. W tym małym, klimatycznym klubie bawiły się trzy pokolenia. Przyszli rodzice z dziećmi, młodzież i osoby starsze, co może świadczyć o tym, że zespół jest ponadczasowy. W końcu w tym roku obchodzi 32-lecie pracy. Mimo tak długiej kariery, ludzie nie prędko pozwolą mu przestać grać. Na koncercie można było usłyszeć takie hity jak: „Jedwab”, „Żyj szybko, kochaj mocno, umieraj młody” czy „Marihuana”. Nawet jeśli nie jesteś fanem Róż Europy, co stoi na przeszkodzie, abyś nim został? Wybierz się na koncert i sam sprawdź jak świetne może to być przeżycie. Szczególnie polecam odwiedzić Bar Słoneczny w Pszczółkach, bo koncerty tam są pełne wrażeń. I jeszcze w tym roku zabrzmi tam zespół The Analogs.
