Na powieść trafiłam całkiem przypadkowo. Nieplanowane wejście do Empiku i zwykłe przeglądanie różnych tytułów między regałami skończyło się zakupem. Skłoniły mnie do tego dwie cechy tej pozycji: wątek sportowy oraz gatunek – kryminał.
Głównym bohaterem jest Wiktor Wolski – dawny, warszawski śledczy oraz były pracownik Europolu. Mężczyzna z Hagi ponownie przenosi się do stolicy Polski. Liczy na powrót do dawnej pracy, ale w Komendzie Stołecznej obecnie rządzi człowiek, który darzy go (z wzajemnością) nienawiścią – Artur Schmidt. Wolski traci nadzieje na powrót do zawodu, gdy w nieoczekiwanym momencie otrzymuje telefon od multimilionera Jana Grabka. Grabek proponuje mu współpracę. Wiktor ma za zadanie znaleźć zabójcę Molokiego – piłkarza Grabexu Zielonka, którego właścicielem jest właśnie milioner. W dodatku Wiktor ma jeszcze jedną sprawę do rozwiązania. Pojawiają się kolejne aspekty w sprawie śmierci jego ojca, przez którą postanowił stać się policjantem. Wolski nie wie komu ufać oraz kto czai się na niego. Czy wygra starcie Sam na sam ze śmiercią?
Moim jedynym zastrzeżeniem do tej książki jest fakt, że tak szybko się skończyła! Pozostały tylko pytania w mojej głowie dotyczące dalszych losów Wiktora Wolskiego. Ciekawe opisy miast, w których rozgrywa się akcja. Przenoszą one czytelnika w inną, wielobarną rzeczywistość. Kreacje postaci, które nie są „ czarne albo białe”. Do końca powieści zmieniałam zdanie co do mordercy Molokiego. Najbardziej spodobała mi się postać głównego bohatera. Nie jest on zwyczajnym policjantem. Wolski jest bardzo inteligentnym, charyzmatycznym mężczyzną, który wiele przeszedł w życiu. Nie jest również idealnym gliną, ponieważ posiada pewne materiały, których nie powinien mieć, ponieważ mogą one zaszkodzić ważnym osobom w państwie. Podsumowując, uważam że Wiktor jest pełnym wyrazu bohaterem.
Nawet jeśli nie jesteś wielkim fanem piłki nożnej, warto poświęcić czas na przeczytanie kryminału. Fabuła z rozdziału na rozdział coraz bardziej absorbuje. Dla mnie zdecydowanie 10/10!
Jeśli chcecie bliżej poznać Nikodema Pałasza zapraszam na jego twittera oraz na fanpage na facebooku.
