Kilka słów na temat castingu, przygotowań i wystąpienia na TEDxYouth@Lublin ze strony prelegentki…
Grudzień 2014. Na oficjalnym Fan Page TEDxLublin pojawiła się informacja o castingu na wydarzenie TEDxYouth@Lublin. Planowany event był drugą edycją młodzieżowego TEDa w naszym mieście. Zgłaszając się myślałam jedynie o tym, że będzie to kolejna przygoda na mojej drodze życia. Wiedziałam czym jest TED, byłam uczestniczką poprzedniej edycji młodzieżowego TEDx, jednak nie zdawałam sobie sprawy z wyjątkowości i powagi tego wydarzenia. Po pewnym czasie nadszedł czas castingu. Wspierała mnie od początku w tym przyjaciółka, która udała też się ze mną na rozmowę kwalifikującą. Podczas rozmowy wyklarował się dla mnie temat, a miał nim być „Wiek a sukces - sprzeczności losu?” oraz rekrutujące mnie Wolontariuszki TED - Patrycja Krakowiak oraz Maja Furtak poleciły mi, abym mówiła po prostu swoją historię.
Pod koniec stycznia poznałam wyniki castingu i nastąpiła chwila ogromnego szczęścia - dostałam się! W tym momencie zdałam sobie sprawę z tego, czym jest TED, dotarła do mnie myśl, że podzielę się swoją historią, doświadczeniem, przekażę moją walkę i determinację do osiągnięcia swoich celów, marzeń. Zaczął się okres przygotowań…
Niestety nie mogłam uczestniczyć w szkoleniu prelegentów TEDxYouth, gdzie pozostali prelegenci uczyli się wystąpień publicznych oraz jak przygotować swoją mowę. Pomagali nam w tym mentorzy z Toastmasters Lublin.
Po szkoleniu dostałam kontakt do swojego mentora, z którym miałam pracować nad mową. Do spotkania pisałam ramy przemówienia, punkty jakie chciałabym omówić i złożyć w jedną, główną ideę całego wystąpienia. Spotkanie przebiegło bardzo pomyślnie, dostałam dużo wskazówek, które tylko ulepszyły moje przemówienie. Byłam w ciągłym kontakcie z moim mentorem, który mnie motywował, pomagał w opanowaniu stresu i dzielił się wskazówkami dotyczącymi wystąpień publicznych.
Na próbie generalnej przed wydarzeniem, które miało się odbyć 9 kwietnia 2014r. występowałam jako pierwsza. Stres był ogromny, nie pomagał mi nawet fakt, że były ze mną najbliższe osoby. Jednak tuż po wystąpieniu, na którym się potykałam i zacinałam, a także jak stwierdzili mentorzy Toastmasters „tańczyłam na scenie”, dostałam wiele cennych i motywujących słów. Uspokoiłam się, byłam pewna że pójdzie mi dobrze już na samym wydarzeniu.
Święta przeżyłam w stresie, oglądając nagrania prelegentów z całego świata, którzy występowali na scenie TED, TEDx. Coraz bardziej się „nakręcałam” że mam złe przemówienie, pewnie się potknę, zatnę na scenie i nie wyduszę z siebie słowa. Jakoś mijał ten czas, który spędzałam na ciągłym oglądaniu…
9 kwietnia, godz. 9:00 - rozpoczęcie próby TEDx. Stres był tak ogromny, że wpływało to na moje samopoczucie, które było coraz gorsze. Od 11:30 napływali goście na salę, udzielałam wywiadu do lokalnych mediów, rozmawiałam z równie stresującymi się pozostałymi prelegentami. 11:50 - start! Filmiki, nagrania z TED, rozpoczęcie wydarzenia przez Marcina Łukasika i koordynatorkę TEDxYouth@Lublin Patrycję Krakowiak, wystąpienie koordynatora i inicjatora TEDxLublin - Piotra Wojciechowskiego i nas, prelegentów. Byłam 6 w kolejności wystąpień. Im bliżej do mojego wystąpienia, tym bardziej ogarniał mnie stres. Aż nadszedł ten czas, czas który był przeznaczony dla mnie. Wyszłam na scenę, zaczęłam mówić. Widziałam znajomych, koordynatorów, stoper, który odliczał czas przemówienia. Strasznie się stresowałam, marzyłam o tym, aby zejść z tej sceny. Jednak skończyłam, odpowiedziałam na dodatkowe pytanie i wyszłam. I spotkałam się z gratulacjami i słowami uznania, zaciekawieniem moją osobą. Pojawił się płacz, który był objawem stresu, ale i szczęścia.
Do dziś oglądam zdjęcia, przypominam sobie to wydarzenie. Ze strony prelegentki wygląda to zupełnie inaczej. Mnóstwo godziń przygotowań, ćwiczeń, pisanie ram przemówienia, próby, samo wydarzenie, które było niesamowite.
W przyszłym roku czeka ekipę TEDxLublin organizacja III edycji młodzieżowego TEDa. Polecam wystąpienie każdemu. Jeśli tylko masz jakąś pasję, bądź zaciekawiło cię coś, czym chciałbyś się podzielić ze światem - zgłoś się, wystąp! Poczuj tę energię, moc jaka płynie ze stania na czerwonej kropce, przy napisie „TEDx”, przed swoim wyświetlonym nazwiskiem. Wspomnienia niesamowite, moc jeszcze większa. Poczucie, że jest się częścią TED.
A tymczasem zapraszam Was do śledzenia fan page TEDxLublin oraz na nadchodzące wydarzenie TEDxSalon@Lublin, które odbędzie się 16 maja na dziedzińcu III Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Lubelskiej.
