W dniach 19-23 grudnia 2014r. w Częstochowie odbywają się już VIII z kolei Targi Bożonarodzeniowe. Mimo iż jest to impreza cykliczna, co roku przyciąga tysiące ludzi. Co jest w niej tak wyjątkowego, że decydujemy się zrezygnować z domowego ciepła i zacisza na rzecz uczestnictwa w tym wydarzeniu ? Razem z fotoreporterką, Kingą Sochą, udałyśmy się tam, aby znaleźć odpowiedź na to pytanie. Tak jak przypuszczałyśmy, dla większości osób odwiedzenie jarmarku Bożonarodzeniowego było czymś oczywistym. Nie przeszkadzał im deszcz ani chłód. Po prostu chcieli dopełnić tradycji. Każdy szukał czegoś innego. Jedni z paniką rozglądali się za prezentami, drudzy zaś przybyli, aby skosztować pyszności, które przygotowali dla nas straganiarze. Oczywiście jak co roku, największym powodzeniem cieszyły się wódki regionalne (w tym legendarna „Kurwica”) oraz grzaniec galicyjski. Były one najlepszym sposobem na ogrzanie się w ten chłodny dzień. Gdy dorośli popijali specjalne trunki, dzieci zajadały się pysznymi oscypkami z Podhala oraz kołaczem węgierskim. Cały Bożonarodzeniowy klimat podkręcał koncert kolęd odbywający się na placu przed IV LO im. Henryka Sienkiewicza. W targach uczestniczyli także przejezdni. Spotkałyśmy ludzi z wielu miast, którzy biorą udział w targach Bożonarodzeniowych w różnych częściach Polski. Z dumą mogę przekazać, iż byli zachwyceni naszą Częstochową. Nie tylko ze względu na przeróżne oferowane towary, ale przede wszystkim ze względu na dekoracje, które zaparły dech w ich piersiach.
Można więc spokojnie uznać, że VIII Częstochowskie Targi Bożonarodzeniowe to wielki sukces całego miasta. Po co jednak wierzyć mi na słowo, skoro aleje są tak niedaleko ? Serdecznie tam zapraszam, aby jeszcze mocniej poczuć magię nadchodzących świąt.

Jarmark 4

Komentarze